czwartek, 5 września 2013

Wet..Lands. Fucking Lands!

Jestem w tej krainie zaledwie parę chwil a już udało mi się zabić jakiegoś Allucha. Myślał cwaniak że jak się schowa za drzewem to go nie zobacze. O nie panie krasnoludzie, dorwałem cię. W Wet lands jest tylko 1 miasto aliantów a ani 1 hordy. W arathi było 1 takie a jedno takie. Ponieważ była to kraina podzielna, co nie znaczy że nie było wojen bo najazdy na HammerFall i na ukryty obóz aliantów zdarzają się dość często. Może jeszcze kogoś uda mi się tutaj zabić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz