Dawno temu w dżungli, parę godzin po moim przyjeździe ktoś stamtąd zapytał czy znam handlarza....zapomniałem teraz jak on się nazywał ale tego z pustyni w thousand needles(Kanion). Niczego nie świadomy odpowiedziałem że znam. Naprawdę nie wiem dlaczego zgodziłem się dostarczyć tą paczkę, ale gość powiedział że nie śpieszy mu się więc odkładałem to aż do teraz. Przechodzę koło windy i ćwiczę sobie toporki, które jak na razie są moją najlepszą bronią.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz