Wróciłem powoli na posterunek i powiedziałem dziadkowi, że niestety nie dałem rady z Gibelsnikiem, on się tylko zaśmiał i powiedział że od początku wiedział że nie dam rady z tym gnojem i stwierdził że w sumie to mówi to wszystkim zbyt pewnym siebie wojownikom lub uzbrojonym podróżnikom.Na razie go nie pokonam ale obiecałem tu wrócić i przynieść głowę tego gnoja, oznajmił że jestem jedyną osobą która to powiedziała i będzie na mnie tu czekał. Nie będzie długo czekał.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz