Już południe od dawna jestem w stolicy, zdążyłem się przywitać z kolegami z gildii i odpocząć po podróży. Udałem się do mojego nauczyciela aby nauczył mnie walczyć mieczem bo ja tego kompletnie nie pojmuje a podoba mi się ta broń. Mój mistrz specjalizuje się w walce toporami ale doradził mi abym poszedł na słabe stwory i poćwiczył machanie ostrzem. Powiedział że możliwe że to będzie długi trening zanim będę ciachał jak prawdziwy samuraj.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz